Kazanie: Porada W Czterech Punktach 22.02.2019

Drodzy wierni!

Według  jednego z hadisów nasz wspaniały Prorok (pokój niech będzie z Nim), powiedział w obecności błogosławionego Ebû Zera, co następuje: „Skontroluj i napraw swój okręt jeden raz więcej, ponieważ morze jest bardzo głębokie. Weź ze sobą obfite zapasy jedzenia, bo podróż jest niewątpliwie długa. Weź na plecy tylko lekki bagaż, bo zbocze, na które będziesz się wspinać jest strome. Niech twoje działania nakierowane będą na Boga, albowiem Pan, który wszystko widzi, śledzi i sprawiedliwie osądza, dokładnie wie o wszystkich twoich czynach”. Nasz prorok, pobudzając nasze pragnienia, wolę i pasję do właściwych działań, a jednocześnie kiełznając i hamując nasz popęd i pragnienie robienia rzeczy złych, udziela nam czterech porad.

Po pierwsze czytamy: „Ceddidi’s-sefînete feinne’l-bahra amîkun”, co znaczy „Nareperuj swój okręt, skontroluj jego prawą i lewą stronę. Napraw te części, które wymagają naprawy i zakończ jego przegląd”. Naprawianie okrętu oznacza ciągłe powtarzanie wyznania wiary oraz nieustanne dążenie do pogłębiania swojej religijności. Odnawianie wiary to rzecz wymagająca ciągłości. Powinno ono wejść osobie wierzącej w krew, stać się jej drugą naturą, tak by dzięki nieprzerwanemu procesowi pogłębiała swoją religijność i w końcu osiągnęła w tym względzie doskonałość.

Drugą poradą jest „Ve huzi’z-zâde kâmilen feinne’s-sefere baîdun”, czyli „Zadbaj o odpowiednią aprowizację; zaopatrz się we wszystko, czego możesz potrzebować w podróży”. Użyte w hadisie słowo „zâd” oznacza jedzenie, napoje, ubrania, wierzchowce oraz inne potrzebne rzeczy. W naszym języku odpowiednim wyrazem jest „aprowizacja”. Człowieka czekają dwie podróże: pierwsza to podróż ziemska, a druga – podróż do następnego życia. Jak do podróży ziemskiej potrzebujemy jedzenia, picia, ubrania i dóbr materialnych, za które kupujemy potrzebne rzeczy, tak do podróży w życie przyszłe – stosownego do warunków zaopatrzenia. Jest to zaopatrzenie ważniejsze niż w pierwszym wypadku, sprawiedliwość. A środkiem, który pozwala człowiekowi zaopatrzyć się w sprawiedliwość są dobre uczynki. Dlatego też wszelkie dobre uczynki orbitujące wokół oddawania czci Bogu (ze szczególnym uwzględnieniem namazu) oraz życzliwości dla innych ludzi są dla osoby wierzącej zaopatrzeniem i aprowizacją na życie wieczne.

W trzeciej kolejności prorok powiada „Ve haffifi’l-hımle feinne’l-akabete keûdun”, co tłumaczymy jako „weź ze sobą pełną aprowizację, ale nie nieś bez potrzeby rzeczy, które nie przydadzą ci się w drodze”. Wszystkie sprawy tego świata, które nadają się tylko na opał podsycający ogień w piekle, są dla człowieka jedynie obciążeniem. Należy tak traktować przekleństwa, nie znanie swojego miejsca i bunt przeciw Bogu. Należy tak traktować wszelki grzech i zbłądzenia. Zmniejszenie obciążenia oznacza ucieczkę od występku i uwolnienie się od grzechu. Z tego względu, gdy przekraczamy próg wieczności, powinniśmy pozbyć się nadmiarowego bagażu spraw doczesnych i nie zabierać ze sobą rzeczy, które nam się nie przydadzą. Lekki bagaż ułatwi nam wędrówkę.

Ostatnia wskazówka brzmi: „Ve ahlısı’l-amele feinne’n-nâkıde basîrun”, to jest „we wszystkim ,co robisz postępuj słusznie, bądź życzliwy, czysty, krystaliczny, prawego serca i daleki od samolubstwa. Za swoje czyny odpowiadaj tylko przed Bogiem”, Zawsze strzeż czystości swego serca i dbaj, by twe myśli były nakierowane we właściwą stronę. Budując relacje z Najwyższym trzymaj się z daleka od pokus tego świata. Swoje obowiązki spełniaj tylko dlatego, że On tak każe, a czyniąc to miej przed oczyma tylko Jego zadowolenie i jego wieczyste łaski.

W ten oto sposób jeszcze raz przypomnieliśmy sobie ten błogosławiony hadis. Wszak każdy będący pielgrzymem na tym świecie wierzący potrzebuje odnawiać okręt swojej wiary, dbać o zaopatrzenie na drodze ku wieczności i redukować niepotrzebny bagaż na swoich plecach. A tak się składa, że mające charakter przygotowania uczynki potrzebne w podróży do przyszłego świata będą miały prawdziwą wartość tylko wtedy, gdy spełniane będą w świetle bożej łaski.

Kazanie: Jak Istotne Jest Rozróżnienie Na Helal I Haram 15.02.2019

Święty Koran i Prawdziwa Sunna przywiązują dużą wagę do rozróżnienia na rzeczy helal i haram. Uczeni islamu, którzy doskonale znają zarówno jedno jak i drugie, wypowiadając się w tej kwestii powiadają, że islam składa się z wiedzy o tym, co jest helal a co haram, oraz z życia zgodnie z tą wiedzą. Błogosławiony Omar (oby był miły Panu) mówił o tej sprawie w następujących słowach: nie możecie patrzeć tylko na to, czy ktoś odprawia namaz czy przestrzega postu. Należy zwracać uwagę na to, czy kiedy się wypowiada, mówi prawdę, czy odpowiednio dba o powierzone sobie rzeczy i czy, zajmując się sprawami tego świata, przestrzega rozróżnienia na rzeczy helal – haram?

Oczywiście przestrzeganie obowiązków takich jak namaz, post czy pielgrzymka jest w oczach Boga bardzo wartościowe i ma ogromną wagę. Dlatego też nikt nie może ich lekceważyć. Jednakże zwracanie uwagi na to co się je, pije i ubiera, wystrzeganie się pogwałcania praw indywidualnych i zbiorowych oraz życie zgodne z zasadami sprawiedliwości (czyli zwracanie szczególnej uwagi na kwestie haram i helal) jest warunkiem sine qua non bycia muzułmaninem, ponieważ życie takie jest o wiele trudniejsze od przestrzegania obowiązkowych form kultu. W związku z tym, aby żyć zgodnie z zasadami islamu, należy nieustannie dążyć do tego, co helal i poszukiwać go, a także stawiać twardy opór temu, co haram, nie bać się konfrontacji z nim i bez względu na koszty nie pozwalać, by choćby kęs tego, co haram przeszedł nam przez gardło.

Otóż to: tak jak i w innych kwestiach, w sprawie jedzenia należy oddzielać od siebie to, co czyste i to, co nieczyste. Nie należy mieszać ich ze sobą i zawsze traktować to zagadnienie z pełną powagą, a będzie nam to policzone, jako dobra forma kultu. Na przykład zwracanie uwagi na to, co znajduje się w lekach, które przyjmujemy; sprawdzanie, czy w artykułach spożywczych, które kupujemy w markecie nie znajdują się składniki uznane przez naszą wiarę za haram; kontrolowanie, czy mięso, które kupujemy od rzeźnika pochodzi od zwierzęcia zabitego zgodnie z zasadami islamu; upewnianie się, że źródłem naszych zarobków nie jest rzecz haram, będzie uznane za krok do przodu na drodze do wieczności. Z drugiej strony brak świadomości na tych polach, postępowanie nieuważne i niefrasobliwe, zredukuje wymiar naszego życia duchowego, zabije nasze szczęście i doprowadzi do duchowego upadku.

W tej sytuacji obowiązkiem osoby wierzącej jest skrzętne rozważanie skąd pochodzi każdy kęs który bierze do ust, do czego może on doprowadzić i co spowodować? Należy pamiętać, że jeśli na tym świecie nie będziemy sami się rozliczać z tego, jak żyjemy, to na pewno zostaniemy rozliczeni na tamtym.

Ramazan ve Dialog(Ramadan i Dialog)

Różnice są przeznaczeniem przyciągniętym przez Boga w imię ludzkości. Nie można utworzyć jednego typu osoby, eliminując te różnice w tworzeniu. Tak więc zamiast marnować czas i energię, powinniśmy starać się współpracować, aby zmniejszyć różnice, które istniały od pierwszego dnia świata.

Globalizacja jest największym faktem dzisiejszego świata. Rozwój komunikacji i transportu jest czynnikiem przyspieszającym proces stania się wioską. Musimy znać realia świata, w którym żyjemy. W XXI wieku nie możemy żyć w świecie takim jak w drugim wieku. Oznacza to, że nie powinniśmy izolować się od świata własnymi rękami. Tak więc jesteśmy zobowiązani żyć razem z innymi ludźmi. Aby uczynić świat znośnym, jako muzułmanie mamy wiele do tego świata dzięki naszym wartościom religijnym, narodowym i kulturowym.

Dzisiaj muzułmanie są na rozdrożu. Na tym skrzyżowaniu muzułmanin powinien być „znanym innym”, a nie „nieznanym innym”. Dialog to kolejna nazwa chodzenia w kierunku bycia „znanym innym”. W tym procesie sumienie i zdrowy rozsądek ludzi Zachodu powinny być kierowane do uśmiechniętej twarzy islamu, należy wyjaśnić prawidłową interpretację źródeł islamskich i faktów historycznych od Proroka. W tym kontekście nadchodzący miesiąc Ramadanu powinien być również okazją. Musimy zaprosić naszych sąsiadów, przyjaciół biznesowych lub szkolnych na nasze kolacje iftar. W ten sposób powinniśmy stworzyć możliwości lepszego ich poznania i przedstawienia się. Oczekuje się, że wysiłki te przyczynią się do pokoju i spójności społecznej.

ISLAM and DEMOCRACY

In contrast to any claims, Islam is not a political ideology, it is a religion. To reduce Islam to a political ideology is the greatest crime against its ethos. The “state” is a system formed by human beings in order to protect their basic rights and freedoms and maintain justice and peace. The “state” is not a goal by itself, but an agency that helps people pursue happiness in this world and in the afterworld. Therefore, the phrase “Islamic state” is a contradiction.  A state is a result of a contract among humans, made up of humans, and it can neither be “Islamic” nor “holy”. Participatory form of governance, whether it is called a democracy or republic, is much more in resonance with the Islamic spirit than other forms of government, including monarchies and oligarchies.

We invite you to question and reveal the relevance of Islam and democracy. We cordially invite you to join us for raising awareness about this issue and find answers for such questions like:

Is democracy totally incongruent to Islam?

On what grounds democracy and Islam can be shown to be equal and on which grounds these are mutually exclusive?

Is Islam the reason many Muslim countries are not democratic?

What are the main reasons so few Muslim nations are democratic?

What are the religious ideals within Islam that could favor democracy?

Are democratic interpretations of Islam gaining ground in the Muslim world?

Hasan Ali Yurtsever is the muslim faith advisor at Benedictine University in Illinois. He was the president of the American Islamic College from 2012 to 2016. He earned his B.S. from Boğaziçi University and M.S. and Ph.D. from Ege University and tought in the math department at Georgetown. He was the president of the Rumi Forum in D.C., an organization founded in 1999 to promote interfaith and intercultural dialogue.

Open snack buffet.Live sufi music.The program will be held in english language.

Please register at : biuro@fundacjamevlana.pl

Islam & Democracy seminar was organized by Mevlana Foundation. The title impressed many Polish and international students, academics and public people. The Speaker, Dr. Ali YURTSEVER, was an experienced person who came long away from United States. In his 1 hr presentation, Q&A session, he enlightened the audience by his remarks. Here are some of his Remarks:
-Islam is totally compatible with Democracy.
-99% of religion is between human being and God. So, in my opinion there is no need for an islamic or christian state around the world. Instead a secular government which gives right to all religions would be a better choice for everyone to live their life in a safe way.
-Unfortunately nowadays no muslim majority countries around the world can be counted as a democratic country, because they all are using the religion in the favor of their throne.
-If we look at Quran and other islamic references, we can obviously see that todays rulers in muslim majority countries are not experiencing those quotes, because they know very good that if they do, they should step-down from their throne, so they prefer dictatorship, rather than democracy.

Kazanie: Postawa Osoby Wierzącej W Obliczu Nieszczęść 08.02.2019

Człowiek, żyjąc na tym świecie próby, w każdej chwili może paść ofiarą tragedii, klęsk i nieszczęść. Jednakże osoba prawdziwie wierząca, na przekór wszystkim spotykającym ją nieszczęściom, nie zachwieje się, nie potknie i nie upadnie. Każdą sytuację przyjmuje jako wyraz transcendentnej, wyższej woli, a wszystko co ją spotyka traktuje, jak boski test. Testom zaś takim poddaje się z ufnością i pokorą, każdy swój gest i postępek dokładnie ważąc tak, by był zgodny z nakazami siły wyższej i z cierpliwością, krok za krokiem postępuje ku zdobyciu aprobaty Najwyższego.

 

Podstawowa dyscyplina w obliczu niepomyślnych zdarzeń polega na postrzeganiu siebie jako zaufanego członka Bożej gwardii i powstrzymywaniu się od słów skargi. Aby w pierwszej chwili, gdy spotka nas nieszczęście nie obrócić swojego bólu w utyskiwania, należy zachować milczenie. Zgodnie ze słowami naszego wspaniałego Proroka (pokój niech będzie z Nim), który nauczał iż „milczenie osoby wierzącej powinno być kontemplacją, wygląd przykładem, a mowa – mądrością”, osoba wierząca winna analizować rzeczy i zdarzenia pod katem tego, czy nie są przypadkiem zesłaną przez Boga lekcją. Zastanawiać się dobrze zanim coś powie, a gdy już dojdzie do głosu, wypowiadać wyłącznie słowa mądrości. Dlatego też, gdy dręczą nas nieszczęścia i przeciwności losu, należy świadomie wybrać milczenie, spróbować zrozumieć lekcję, jaka kryje się za tymi wydarzeniami i zrozumieć ich przekaz, a potem zabierać głos w sposób, jaki przystoi posłusznemu słudze Pana.

 

W gruncie rzeczy nikt nie ma prawa narzekać na jakąkolwiek sytuację. Ponieważ narzekanie to twierdzenie, iż miało się do czegoś prawo i że się to prawo utraciło. Tymczasem nikt nic nie dostaje od Boga na własność. Tak, nasz Stwórca jest wyłącznym Panem wszelkiego stworzenia i może z nim robić, co zechce. Jako istotom stworzonym nie przystoi nam uskarżenie się na Boskie decyzje, ale uznanie swojej względem Boga niższości i wychwalanie Go w każdej sytuacji.

 

I tak w Świętym Koranie napisane jest: „My wypróbujemy was czymś ze strachu i głodu, i utraty bogactwa i życia i owoców, a będziemy nieść dobre nowiny tym, którzy są cierpliwie wytrwali. Któż, gdy napotka go zły los, powiada: <<Zaprawdę do Allacha należymy i do Niego powrócimy?>>” (Bakara, 2/155-156). Zwłaszcza w najtrudniejszych momentach, umiejętność myślenia że Stwórca Wszechrzeczy może rozporządzać swoją własnością tak, jak uzna za stosowne i mówiąc „jesteśmy własnością Boga” powierzanie Mu swojego dobytku, życia i wszystkiego innego, świadczy o tym, że czerpiemy ze źródła wielkiej siły, która pozwoli nam przejść przez wszelkie przeciwności. W ten sposób po następującym zaraz po nieszczęściu wyciszeniu i kontemplacji winniśmy uciec się do Boga i zwracać się do Niego z kornymi suplikami.

 

Krótko mówiąc człowiek powinien zdawać sobie sprawę, że nawet nieszczęścia, które go spotykają, mają swoje źródło w jego błędach i grzechach. Przedstawiać swoją sytuację Bogu, przyznawać się przed Nim do swoich słabości i prosić Go o przebaczenie. Być może trzeba będzie powiedzieć: „Boże mój!  Z wielu powodów popełniłem liczne błędy i nie uchroniłem swojej relacji z Tobą. Jestem tak mały i bezradny, że tylko Ty, jeśli zechcesz, możesz sprawić, że wrócę na prostą drogę” i szukać sposobów, na pozyskanie bożej łaski.

Prawa I Obowiązki W Polsce Dla Cudzoziemców

Mieliśmy fajny panel w naszej fundacji. Nasz temat był prawa i obowiązki w Polsce kontaktach z urzędami (tu będzie zarówno o sprawach legalizacyjnych, zobowiązaniu do powrotu, prawie jazdy jak i świadczeniach socjalnych).
wiele rodzin dołącza do nas z Turcji, którzy mieszkają w Polsce, aby uzyskać informacje o prawach i obowiązkach w Polsce.
Dziękujemy wszystkim za wysłuchanie

Kazanie: Islam Prawdziwy I Fasadowy 01.02.2019

Drodzy wierni!

Islam nie składa się tylko i wyłącznie z fasady i robienia wrażenia oraz garści formalizmu. Przeciwnie, islam to sprawa serca. Innymi słowy zasadniczą sprawą jest, obok formy, naszej religii duch i znaczenie. Dlatego też Boży Posłaniec (pokój niech będzie z Nim) zwraca na naszą uwagę na tę prawdę słowami اللهَ لَا يَنْظُرُ إِلَى صُوَرِكُمْ وَأَمْوَالِكُمْ وَلٰكِنْ يَنْظُرُ إِلَى قُلُوبِكُمْ وَأَعْمَالِكُمْ – „Wielki Bóg nie patrzy na wasz wygląd i majątek, nie po nich ocenia waszą wartość. Patrzy raczej na wasze serca i na serdeczność waszych zachowań, i na ich podstawie wydaje osąd”.

Patrząc na sprawę z tej perspektywy widzimy, że istnieją w świecie islamu ludzie, których wszędzie widać i którzy dumnie opowiadają o tym, jak to islam reprezentują, a którzy w rzeczywistości są w oczach Boga warci mniej, niż wiecheć trawy. O tak, choćby nawet na tym świecie błyszczeli w pierwszym szeregu osób mówiących w imieniu islamu, to w przyszłym czeka ich płacz i zgrzytanie zębów. Z drugiej strony są też ludzie zawsze pozostający na drugim planie, których na tym świecie zupełnie się nie szanuje, a którzy w kontekście życia duchowego mogą równać się ze świętymi, błogosławionymi, ludźmi miłymi Bogu i aniołami. Z tego względu zobaczymy, że w życiu przyszłym z ostatnich staną się pierwszymi. Dlatego też ocenianie innych na podstawie zewnętrznego wyglądu, słów, które wypowiadają, fasady i tego co nam prezentują, może nie doprowadzić nas do celnych wniosków. Boży Posłaniec, zwracając uwagę na tę prawdę, naucza nas w błogosławionym hadisie tak: رُبَّ أَشْعَثَ مَدْفُوعٍ بِالْأَبْوَابِ لَوْ أَقْسَمَ عَلَى اللهِ لَأَبَرَّهُ „Bywają ludzie mający włosy w nieładzie, których (ze względu na to, iż się ich nie poważa) przegania się spod wszystkich drzwi, gdy tymczasem gdyby złożyli  dotyczącą dowolnej sprawy przysięgę, Bóg nigdy nie dopuściłby, aby wyszli na kłamców”.

Nie należy zapominać, że Bóg (cześć Mu i chwała) wydaje osąd w sprawie ludzi na podstawie ich przymiotów. Na przykład wierność, delikatność względem cudzej czci i honoru, życie pełne cnót i skromności, nie pożądanie cudzej własności, przekuwanie w czyn zasad dotyczących wzajemnej pomocy, walka z lenistwem, wydajne organizowanie sobie czasu, pełne wykorzystywanie swoich możliwości, dążenie do wiedzy i przetrząsanie świata w poszukiwaniu prawdy to wszystko cechy osoby wierzącej, odnoszące się już to do praw rządzących światem, już to do nakazów religijnych. Kto te cechy posiada, tego Bóg obdarzy pomyślnością. Kto ich nie posiada, ten poniesie karę zarówno w życiu tym, jak i przyszłym. Tak, nawet jeśli jakiś człowiek mówi, że jest wierzący oraz wszem i wobec rozgłasza jakim jest wspaniałym muzułmaninem, jednak z drugiej strony nie robi nic, prócz leniwego siedzenia w fotelu, do swojego lenistwa dodaje plotki, oszczerstwa i kalumnie a nadto kieruje się tylko i wyłącznie swoimi zachciankami myśląc i mówiąc źle o innych muzułmanach, to znaczy że wiedzie życie, które można nazwać tylko pogańskim.

Osoba z takim nastawieniem nie powinna być z muzułmaninem mylona. Nie należy zapominać, że to wnętrze i dusza czynią prawdziwego muzułmanina. Nie może on zaniedbywać bożych nakazów ani zapominać o życzliwości. Wszelkie jego poczynania i decyzje powinny trwać w łączności bożą łaską, a każdy jego krok musi być na kierowany na wypełnianie woli Boga.

Miłość do rodzaju ludzkiego

Miłość jest eliksirem. Człowiek żyjący miłością jest przez nią uszczęśliwiany oraz uszczęśliwia miłością wszystkich dookoła. W słowniku ludzkości miłość oznacza życie; czujemy i odbieramy siebie nawzajem za pośrednictwem miłości. Bóg wszechmogący nie stworzył silniejszej relacji ponad miłość – łańcuch spajający ludzi ze sobą. Bez miłości, która podtrzymuje życie i dostarcza świeżości, ziemia byłaby niczym więcej jak tylko rumowiskiem. Dżiny i ludzie posiadają swych sułtanów; pszczoły, mrówki oraz termity mają swoje królowe; istnieje tron dla nich wszystkich. Królowie i królowe dochodzą do władzy różnymi drogami, by następnie zasiąść na swych tronach. Miłość jest sułtanem, który króluje w naszych sercach, nie stosując przy tym przemocy. Język, usta, oczy oraz uszy mają wartość tylko wtedy, gdy kroczą pod banderą miłości, ponieważ liczy się w nich tylko miłość. Serce, świątynia miłości, jest bezcenna ze względu na uczucie, które w sobie zawiera. Można zdobywać fortece bez rozlewu krwi, powiewając jedynie u ich wrót sztandarami miłości. Podbijani przez wojowników miłości, sułtani stają się żołnierzami miłosierdzia.

Zostaliśmy wychowani w atmosferze, w której nasze oczy doświadczały zwycięstw miłości, a dźwięk jej bębnów rozbrzmiewał w naszych sercach. Kiedy dostrzegamy powiewającą flagę miłości, nasze serca biją z ekscytacji. Związaliśmy się z miłością tak mocno, że nasze życie stało się całkowicie od niej zależne i ostatecznie poświęciliśmy miłości nasze dusze. Żyjemy z miłością i umieramy z miłością. Z każdym oddechem odczuwamy to całym naszym jestestwem. Miłość daje nam ciepło podczas mrozów, jest też naszą oazą, gdy toniemy w upale.

Jeśli istnieje coś czystego i nietkniętego w tym skażonym świecie, w którym zło jest wszechobecne, to tym czymś jest właśnie miłość. Jeśli pośród wszelkich blaknących ozdób tego życia istnieje piękno, które zachowało swe bogactwo i urok, to jest nim również miłość. Wśród narodów i społeczeństw tego świata nie istnieje nic bardziej rzeczywistego i trwałego ponad miłość. Gdziekolwiek słyszy się dźwięk miłości cieplejszy i delikatniejszy od kołysanki, wszelkie inne głosy oraz instrumenty cichną, by połączyć się wspólnie w milczącej zadumie nad jej najbardziej melodycznym tonem.

Stworzenie miało miejsce w wyniku rozpalenia knota świecy miłości, zarzewia „poznania oraz świadomości”. Gdyby Bóg nie kochał swego dzieła, nie istniałyby gwiazdy, planety, ani księżyce. Niebiosa są poematem miłości, a ziemia rymem. Tak w naturze, jak i pomiędzy ludźmi odczuwalny jest silny powiew miłości. Jeśli w społeczeństwie istnieje waluta nietracąca na swej wartości, to zdecydowanie jest nią miłość, przy czym prawdziwa wartość kryje się w niej samej. Miłość waży więcej niż najczystsze złoto. Złoto i srebro mogą tracić na swej wartości na różnych rynkach, jednak wrota miłości pozostają zatrzaśnięte dla pesymizmu i nic nie jest w stanie zaburzyć jej wewnętrznej harmonii oraz stabilności. Jedynie ludzie pełni nienawiści, gniewu, a także wrogości opierają się i walczą z miłością. Jak na ironię, lekarstwem dla ich dusz jest właśnie miłość. Działanie z udziałem dóbr doczesnych przynosi pewne skutki, choć istnieją zarazem problemy, które są rozwiązywane jedynie za pomocą duchowych narzędzi miłości. Żadna wartość na tym świecie nie może konkurować z miłością. Złoto, srebro, cenne monety czy jakikolwiek inny wartościowy przedmiot niemal zawsze przegrywają w maratonie, w którym udział biorą ludzie oddani miłości. Przychodzi w końcu dzień, kiedy pomimo wszelkich splendorów, pomimo wystawnego stylu życia władców tego świata, ich skrzynie stają się puste, a ich żar i ogień wygasa. Jedynie światło miłości płonie wiecznie, rozświetlając nasze serca oraz dusze.

Szczęśliwi są ci ludzie, którzy klęczeli przed ołtarzem miłości, którzy szerząc miłość nie pozostawili w swoim słowniku najdrobniejszego nawet miejsca dla takich słów jak: nienawiść, niechęć, gniew, spisek; nigdy nie oddali się wrogości, nawet jeśli miałoby to oznaczać dla nich ryzykowanie życiem. Ich głowy są pokornie pochylone oraz przepełnione miłością, gdyż nigdy nie zaznały niczego poza nią. Kiedy oni powstają, uczucia wrogości próbują szukać nieba, w którym mogłyby się skryć, a nienawiść z zazdrością usuwają się przed powiewem miłości.

Jedyną magią, jedynym zaklęciem mogącym powstrzymać szatańskie sztuczki, jest miłość. Posłańcy oraz prorocy ugasili ogień nienawiści i zazdrości, rozpalony przez faraonów, Nimroda, a także innych tyranów, nie używając do tego niczego poza miłością. Ci święci starali się pojednać niesforne i zbuntowane dusze, rozsiane po całym świecie niczym powyrywane z książki kartki, wykorzystując miłość do krzewienia ludzkich zachowań. Potęga miłości była wystarczająco silna, by przełamać zaklęcia Harut i Marut[1], a także wystarczająco skuteczna, by ugasić ogień piekieł. Stąd też nie ulega wątpliwości, że osoba uzbrojona w miłość nie potrzebuje żadnego innego oręża. W rzeczywistości miłość jest wystarczająco potężna, by powstrzymać pociski czy nawet kule armatnie.

Nasz udział w otaczającym środowisku oraz nasza miłość do rodzaju ludzkiego – co oznacza również naszą sprawność do otaczania opieką tego, co stworzone – uzależnione są od poznania i zrozumienia własnej istoty, umiejętności poznawania siebie oraz odczuwania związku ze Stwórcą. Równolegle ze zdolnością do odkrywania i odczuwania naszego wewnętrznego potencjału, będziemy w stanie docenić tę umiejętność u innych, posiadających podobne wnętrze. Ponadto, z powodu bezpośredniego związania ze Stwórcą tych immanentnych wartości oraz z szacunku dla bogactw ukrytych w każdej żywej istocie, zaczniemy postrzegać każdą taką istotę z innego punktu widzenia, a także w inny sposób. W rzeczywistości poziom naszego zrozumienia oraz uznania wobec innych zależny jest od tego, jak dobrze rozpoznajemy wartości i zasoby posiadane przez każdego człowieka. Tę koncepcję możemy podsumować, bazując na słowach Proroka (pokój i błogosławieństwo niech będą z nim): „Wierzący jest lustrzanym odbiciem kolejnego wierzącego”. Możemy poszerzyć wymowę tej sentencji słowami: „Człowiek jest lustrzanym odbiciem drugiego człowieka”. Jeśli będziemy w stanie osiągnąć w tym aspekcie powodzenie, dostrzegając równocześnie ukryte bogactwo w każdym człowieku, wówczas będziemy potrafili zrozumieć, jak odnieść je do jego prawdziwego Właściciela, a w ten sposób zaakceptujemy fakt, że całe piękno wszechświata należy do Niego. Dusza zdolna odczuwać tego typu głębię mówi tak, jak czynił to Rumi[2], kiedy opowiadał z użyciem języka oddanego sercu: „Przyjdź, przyjdź i przyłącz się do nas, bo my jesteśmy ludźmi miłości oddanymi Bogu! Chodź, przekrocz wrota miłości i przyłącz się do nas, usiądź z nami. Chodź, rozmawiajmy z sobą poprzez nasze serca. Rozmawiajmy po cichu, nie używając oczu ani uszu. Pozwól nam uśmiechać się razem, nie używając warg, nie wydając dźwięku, pozwól nam uśmiechać się niczym róże. Tak jak myśl spoglądajmy na siebie bez słów. Skoro jesteśmy tacy sami, wołajmy siebie sercami, nie będziemy używać ust ani języków. A skoro nasze dłonie są splecione, mówmy o tym”.

W obecnych czasach trudno jest doświadczyć tak głębokiego zrozumienia ludzkich uczuć i wartości. Trudno jest również odnaleźć je w myśli greckiej i łacińskiej czy też w filozofii zachodniej. Mądrość islamu postrzega każdego z nas jak unikalną rudę metalu lub jak inny aspekt tej samej rzeczywistości. W istocie, ludzie skupieni wokół wspólnych spraw, na przykład wokół jedności Boga, Proroka czy religii, przypominają kończyny. Ręka nie musi konkurować ze stopą, język nie potępia ust, oko nie dostrzega błędów uszu, serce nie zmaga się z umysłem.

Będąc kończynami jednego organizmu, powinniśmy zaniechać rozdwojenia, które godzi w naszą harmonię. Powinniśmy oczyścić drogę do zjednoczenia ludzi. Jest to jeden z najwspanialszych sposobów, w jaki Bóg obdarza ludzi szczęściem i przeistacza ten świat w raj. W taki właśnie sposób wrota niebios otworzą się na oścież, by gorąco nas przywitać. Dlatego też powinniśmy pozbyć się wszelkich idei oraz uczuć, które oddzielają nas od siebie, a także śpieszyć się otaczać ludzi miłością.

[1] Dwa anioły, których historia przedstawiona została w Koranie (sura 2,102). Nauczały ludzi podstaw czarów, ostrzegając przy tym przed ich nadużywaniem.
[2] Mawlana Dżalal al-Din al-Rumi (1207-1273), wielki muzułmański święty.

Kazanie: Język 25.01.2019

Drodzy wierni!
Boży Posłaniec (pokój z Nim) powiada że „(czasami) człowiek nawet nie zwracając na to uwagi, wypowiada słowo zgodne z wolą Boga, a Bóg z tego powodu wywyższa jego miejsce w raju. Z drugiej strony (czasem) człowiek, również nie zwracając na to uwagi, wypowiada słowo, które się Bogu nie podoba, a Bóg z powodu tego słowa na siedemdziesiąt lat zsyła go do piekła.

Język jest jak ostry, obustronnie tnący nóż: może zranić tego, kto nim włada i tego, kto o władającym źle mówi. Innymi słowy to człowiek decyduje, czy uczyni z niego cenne narzędzie, czy ciągnący na dno przeklęty kamień. Język został ofiarowany człowiekowi tak samo, jak wolna wola. W związku z tym należy dobrze o niego dbać, chronić go od zła, strzec przed zbrukaniem i używać w słusznych celach. Nie możemy zapominać, że Boży Posłaniec (pokój z nim) naucza takimi słowy: „Gdy zbliża się ranek wszystkie członki ciała zwracają się do języka z prośbą <<W naszym imieniu bój się Boga. Ponieważ my jesteśmy zależni od ciebie. Jeśli ty będziesz kroczyć właściwą drogą, to i my także. Jeśli ty zboczysz na manowce, to i my z tobą!>>

Podanie mówi, że pewnego dnia prorok Dawid zażądał od Lokmana (pokój z nim), by ten zabił owcę i przyniósł mu jej dwa najlepsze kawałki. Błogosławiony Lokman przyniósł mu język i serce. Kilka dni później Dawid (pokój z nim) poprosił dla odmiany o dwa najgorsze kawałki. Lokman znowu przyniósł język i serce. Gdy błogosławiony Dawid zapytał o powód, błogosławiony Lokman odpowiedział: „Jeśli te dwa są dobre, to nie ma rzeczy lepszej. Jeśli są złe, to nie ma gorszej”. Tak, język używany w zbożnym celu to organ, który wywyższa człowieka, wynosi go i doprowadza do najwznioślejszych możliwych miejsc. Jeśli natomiast wykorzystamy go do czynienia zła, stanie się organem, który nas pogrąży, poniży i wtrąci do najgłębszych czeluści piekła. Bo język czasem unosi człowieka ku niebiosom, a czasem ku wiecznemu potępieniu.

Drodzy bracia i siostry!

Nasz Prorok udzielił swego czasu Süfyan İbnu Abdillahowi rady, którą wszyscy wierni powinni potraktować tak, jakby była skierowanym bezpośrednio do nich samych ostrzeżeniem. Gdy powiedział on „O Proroku Boga, poradź mi co mam w życiu czynić!”, nasz Prorok odparł: „Powiedz <<Moim panem jest Bóg>>, a potem postępuj słusznie”. Kiedy Süfyan odezwał się powtórnie i spytał: „O Proroku Boga, czego najbardziej się w związku ze mną boisz?”, nasz Prorok chwycił swymi błogosławionymi rękoma jego język i powiedział: „Właśnie tego!”
Z tego właśnie powodu dawnymi czasy na spotkaniach dyskusyjnych mówili tylko tacy ludzie, którzy mieli do powiedzenia rzeczy wartościowe. Słuchacze natomiast potrafili słuchać, siedzieli w milczeniu i kulturalnie chłonęli słowa, chcąc odnieść dzięki nim jak największą korzyść.

A zatem i podczas naszych spotkań tematem rozmów nie powinny być puste slogany zbierane po ulicach i bazarach, podpatrywane w gazetach czy brane z internetu. Nie mają one bowiem nic wspólnego z wiedzą i nauką, przyjemnością czerpaną przez naszą duszę, ani z dyskusjami o Bogu. Krótko mówiąc winniśmy wieść życie zgodne ze słowami hadisu: „Ten kto wierzy w Boga i w Dzień Sądu, powinien albo mówić rzeczy pożyteczne, albo milczeć”.

Dzisiejsze rozważania zakończmy pięknym cytatem z naszego Proroka (pokój niech będzie z Nim): „Jeśli nie sławicie Boga, to nie mnóżcie nadmiernie słów. Albowiem nadmiar słów, które nie służą chwaleniu Boga sprowadza na serce mrok. Wiedzcie, że najdalej od Boga są ci ludzie, którzy mają zatwardziałe serca”.