Kazanie: Być Praktykującym, W Religii 26.10.2018

Drodzy bracia i siostry!

Islam nie został zesłany po to, by oddający mu swoje serca muzułmanie w kółko powtarzali „A moja religia mówi to, a moja religia mówi tamto”. Święty Koran, który wykłada zasady islamu, nie został muzułmanom dany dlatego, by mówili „A w Koranie jest napisane to, a w Koranie jest napisane tamto”. A święty posłaniec, błogosławiony Prorok (pokój z Nim) – lekarstwo naszych serc i radość naszej duszy, który nam Koran przekazał – nie został do nas posłany, żebyśmy opowiadali „A nasz Prorok to nakazuje to, a nasz Prorok to nakazuje tamto”. Nie taka jest funkcja religii. Nie taka jest rola księgi. I nie po to błogosławiony Prorok został powołany na proroka.

Kochani bracia i siostry!

Po cóż w takim razie została nam zesłana religia? Po co otrzymaliśmy Koran? I po co wysłany został do nas Prorok? Otóż po to, by ludzie żyli zgodnie z Islamem, by rozumiano Koran i by sunna błogosławionego Proroka (pokój z nim) była nam życiowym przewodnikiem.

Islam jest religią czynu, religią reprezentacji. Jest religią, która oprócz słów i zamiast opowieści musi mieć odzwierciedlenie w postępowaniu i zajmować centralne miejsce w życiu człowieka. Z tego względu każdy z nas we wszystkim co robi i w tym jak się zachowuje, jest reprezentantem islamu.

Szczerzy do głębi duszy bracia i siostry!

W świętym wersecie, który odczytaliśmy na wstępie do niniejszych rozważań, Wielki Bóg przestrzega, byśmy do końca świata byli prawdziwi w swojej wierze i mówi tak: „O wy, którzy wierzycie! Dlaczego mówicie to, czego nie czynicie? Najohydniejszym w oczach Allacha jest to, że mówicie to, czego nie czynicie!” Oznacza to, że zdarzają się ludzie, którzy tylko mówią że są muzułmanami, twierdzą że wyznają Islam i stroją się w szaty religijności. Oczekują oni, że inni będą się kierować w życiu zasadami, których oni sami nie przestrzegają. To co mówią nijak ma się do tego, co robią; nie żyją tym, o czym opowiadają. I Koran nas przed tego typu dwulicowymi wyznawcami przestrzega

Drodzy muzułmanie!

Istnieje silny związek między głoszeniem prawdy a życiem nią. Głoszenie oznacza opowiadanie – w najlepszy możliwy sposób – o tym, czego oczekuje od nas nasz Pan i o dobrej nowinie, którą nam przekazuje. Życie prawdą to z kolei przekuwanie tych słów w czyn w swojej codzienności i zaczynanie pouczania od siebie samego. Człowiek winien pokazywać innym na przykładzie swojego własnego postępowania, co znaczy spełnianie powinności względem Pana. Z tego powodu tak głoszenie prawdy jak i życie nią są cechami proroka.

Boski Posłaniec, pokój z nim, w doskonały sposób wypełniał powinność głoszenia słowa bożego, ale jeszcze ważniejszą stroną jego posłannictwa – i to wielokrotnie ważniejszą! – było życie tym posłannictwem. Zanim zaczął on głosić jakąś prawdę, najpierw w najdrobniejszych detalach sam wprowadzał ją w czyn w swoim życiu. Był doskonałym odzwierciedleniem wersetu: „Zaprawdę macie w Proroku Allacha wspaniały wzór tego, który ma nadzieję spotkać Allacha i Dzień Ostatni i dobrze pamięta o Allachu”.

W zrozumieniu tego, jak bardzo żył prawdą, którą głosił pomagają nam bardzo ważne słowa jego żony Hatidży (niech Bóg ma w niej upodobanie), które wypowiedziała w dniu, w którym jej mąż otrzymał pierwsze objawienie, by Go uspokoić i podkreślić jak bardzo mu ufa: „Zaprawdę, Bóg nie pozwoli ci się zawstydzić. Ponieważ ty dbasz o swoich krewnych, zawsze mówisz prawdę, robisz co możesz by pomagać biednym oraz potrzebującym i dajesz im to, czego nikt inny im dać nie potrafi. Nie szczędzisz gościom poczęstunku i przyjmujesz ich pod swój dach. W obliczu plag zawsze pomagasz innym ludziom”. Prorok pokazywał nam też najlepiej w kwestii namazu, że należy traktować go nie jako obowiązek, ale nawet dziesięciokrotnie bardziej jako posługę płynącą z chętnego serca. Pokazywał ludziom, gdzie leżą obiektywne granice obowiązku i nikogo nie zmuszał, by robić więcej. Nie zmuszał, lecz jeśli chodziło o Niego samego, to nie przestawał się modlić aż puchły Mu stopy i zaczynały boleć nogi. Tak, całe noce odprawiał namaz i zraszał dywanik modlitewny swoimi świętymi łzami.

Umiłowani bracia i siostry!

W naszych czasach największym przekleństwem i katastrofą wierzących, jest brak nakierowania na wcielanie w życie zasad swojej wiary. Wśród muzułmanów szerzy się zjawisko swego rodzaju Islamu kulturowego, który odszedł od zasad religii czynu i reprezentacji. Bardzo wielu polityków, którzy wydają się wierzący, lecz potrafią tylko mówić nie wcielając zasad wiary w życie, sprawia że jaśniejące oblicze islamu skrył mrok. A jako że społeczność muzułmańska nie żyje w naszych czasach zgodnie z zasadami swojej wiary, to nie bardzo ma w tym swoim żałosnym stanie co zaoferować innym mieszkańcom świata.

Bracia i siostry!

Proszę was, chodźcie! Ponownie przemyślmy kwestię wcielania swojej wiary w życie. Bez względu na to gdzie jesteśmy i w jakiej znajdujemy się sytuacji, stawiajmy sobie za przykład to, jak żył nasz Prorok. Dokładajmy starań by postępować tak jak On, kochać wszystkich ludzi i akceptować ich takimi, jakimi są. Pokazujmy własnym życiem wspaniałość naszej religii, której nauczył nas swoim przykładem nasz, wszystkich przygarniający do piersi i przed wszystkimi otwierający drzwi prorok. Niech Bóg wspomaga nas i wspiera w wypełnianiu tego świętego obowiązku!

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir