Kazanie: Duch Altruizmu 21.12.2018

Drodzy wierni,

za niesnaskami i podziałami, które obserwujemy dziś między poszczególnymi ludźmi i całymi społeczeństwami; za tym, iż ludzie się nawzajem nie akceptują i nie potrafią się znieść, stoi obumieranie ducha altruizmu. Przyczyną zaś tego obumierania jest tendencja do psucia się przynależnych ludzkiemu sercu wartości. Ponieważ gdy zepsuciu ulega serce, zacierają się wszystkie jego humanitarne walory a szatan z większą swobodą rozsnuwa swoje sieci w świecie ludzkich umysłów. Altruizm, który oznacza stawianie dobra innych ludzi ponad swoje własne, jest jedną z najważniejszych wartości, które zatracamy. Altruizm to według etyków stawianie interesów i dobrobytu społeczeństwa przed swoimi własnymi. Mistycy z kolei przyjmują, że oznacza on oddanie wszystkim ludziom bazującego na najcieplejszych myślach pokłonu i porzucenie życia dla jego rozkoszy na rzecz czerpania przyjemności z dbania o życie innych.

Błogosławiony Ebû Hüreyre powiada tak: któregoś dnia do naszego Proroka przyszedł pewien człowiek. Zbliżył się do Bożego Posłańca i powiedział: „O Proroku! Od kilku dni nie znalazłem nic do jedzenia. Co więcej, będąc głodnym zamierzam jeszcze pościć.” Boży Posłaniec rozejrzał się dookoła, ale nie zobaczył nikogo, kto chciałby zaprosić tego człowieka do siebie do domu i ugościć. Wtedy podniósł się Ebû Talha, jeden z najbliższych sercu Proroka ludzi i powiedział: „O Proroku, ja go do siebie przyjmę”. Jak powiedział, tak i uczynił. A był to człowiek, który wszystko, co miał wydał w imię islamu i nic więcej już nie zostało. Od czasu do czasu udawało mu się ugotować w domu cienką polewkę albo i tego nie. Akurat tego dnia jego żona, Ümmü Süleym, ugotowała zupę i miała zamiar podać ją ich dzieciom. Gdy w ich domu pojawił się gość, zaczęli tak między sobą rozmawiać: „Dziś w nocy nakarmmy zupą naszego gościa. My, co by nie było, możemy ofiarować nasz głód jako formę postu. Dzieci też przekonamy i położymy spać. Jutro rano pomyślimy co dalej z nimi zrobić”. Mieli zamiar postąpić tak: podczas posiłku pani domu miała niby przez przypadek gasić świeczkę, a pan domu w tym czasie udawać że je, obracając pustą łyżką, dlatego że zupy nie wystarczyłoby nawet dla dwóch osób. W ten sposób ich gość miał się najeść. Postąpili tak, jak ustalili. W końcu nastał ranek i podczas namazu zajęli swoje miejsca za plecami Bożego Posłańca. Boży Posłaniec (pokój niech będzie z Nim) oprawił poranną modlitwę. Następnie obrócił się szukając Ebû Talhy i jego gościa i powiedział do niego: „to co dzisiaj zrobiliście, oznacza, że to do was odnosi się następujący werset (Hashr, 59/9):

وَيُؤْثِرُونَ عَلَى أَنْفُسِهِمْ وَلَوْ كَانَ بِهِمْ خَصَاصَةٌ  „Przedkładają uciekinierów nad samych siebie, nawet gdyby bieda była ich codziennością.”

Mehmet Akif przedstawił nam tego wielkiego ducha altruizmu za pomocą opisu bitwy nad rzeką Jarmuk. W jej trakcie towarzysze proroka Hâris İbn Hişam, İkrime İbn Ebî Cehil i Ayyâş İbn Ebî Rebîa (oby byli mili Panu) odnieśli śmiertelne rany. Gdy oczekiwano z ich strony wyznania wiary, błogosławiony Hâris poprosił o wodę. Inny z towarzyszy Proroka natychmiast ujął w dłoń butelkę i pospieszył mu z pomocą. Hâris rozstawał się już z tym światem. Miał tylko tyle sił, by wypowiedzieć najwyżej jedno słowo. Gdy miał już dotknąć butelki ustami usłyszał, jak prosi o wodę błogosławiony İkrime i pokazał, by to jemu przekazano naczynie. Właściciel wody wykonał polecenie, lecz gdy z kolei İkrime miał zacząć pić, o wodę poprosił błogosławiony Ayyâş. Błogosławiony İkrime nakazał gestem, by to Ayyâşowi podano wodę. Właściciel wody pospieszył ku niemu, lecz zobaczył, że już umarł. Podszedł więc do dwóch pozostałych rannych, by podać wodę im, ale zdał sobie sprawę, że i oni zdążyli umrzeć.

Drodzy bracia i siostry,

Altruizm to nie tylko poświęcenie dotyczące spraw materialnych. Pojęcie to oznacza myślenie najpierw o swoich braciach a dopiero później o sobie we właściwie wszystkich kwestiach duchowych i materialnych, takich jak choćby pozycja, ranga, honor czy oddziaływanie na innych a także wycofywanie się z pierwszego szeregu, by zamiast tego wielkim głosem rozgłaszać sukcesy swoich bliźnich. Pełne poświęcenia dusze winny dokładać wszelkich starań, by rozwijać swój altruizm. Nie powinny poprzestawać na poświęceniach materialnych, lecz przedkładać innych ponad siebie również w sprawach duchowych.

W dzisiejszym świecie bardzo potrzebujemy ducha altruizmu tak blisko powiązanego z serdecznym życiem, byciem blisko Boga, współczuciem i dzieleniem się z innymi energią do życia. Tak, w naszych czasach potrzeba nam dzielnych ludzi, którzy dzięki swojej energii i zaangażowaniu odepchną od siebie sprawy światowe i to co się z nimi wiąże; którzy będę żyć dla innych i mówić „O Boże! Moje życie może mieć wartość tylko, jeśli stanie się narzędziem pracy na rzecz innych. W przeciwnym razie będę uciekał się do ciebie, czując obrzydzenie dla swojej pozbawionej sensu egzystencji, która nie przynosi innym ożywczej energii ani żadnego pożytku”.

Wszystko dlatego, że osoby, które wciąż mówią tylko „ja” i na wszystko patrzą z perspektywy samolubstwa i egoizmu, zawsze nastawiają ludzi przeciwko sobie nawzajem, nasilają konflikty, zazdrość i zawiść a w efekcie sprawiają, że społeczeństwa nie mogą normalnie żyć. Jeśli jest jakiś eliksir, który może z powrotem zebrać w całość rozbitą i poróżnioną społeczność, to jest nim właśnie duch altruizmu, który winien od nowa zakwitnąć w ludzkich sercach.

Niechaj Wielki Bóg ustrzeże nas od wpadnięcia w wir samolubstwa a pozwoli nam z sukcesem żyć dla innych ludzi!

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir