Kazanie: Postawa Osoby Wierzącej W Obliczu Nieszczęść 08.02.2019

Człowiek, żyjąc na tym świecie próby, w każdej chwili może paść ofiarą tragedii, klęsk i nieszczęść. Jednakże osoba prawdziwie wierząca, na przekór wszystkim spotykającym ją nieszczęściom, nie zachwieje się, nie potknie i nie upadnie. Każdą sytuację przyjmuje jako wyraz transcendentnej, wyższej woli, a wszystko co ją spotyka traktuje, jak boski test. Testom zaś takim poddaje się z ufnością i pokorą, każdy swój gest i postępek dokładnie ważąc tak, by był zgodny z nakazami siły wyższej i z cierpliwością, krok za krokiem postępuje ku zdobyciu aprobaty Najwyższego.

 

Podstawowa dyscyplina w obliczu niepomyślnych zdarzeń polega na postrzeganiu siebie jako zaufanego członka Bożej gwardii i powstrzymywaniu się od słów skargi. Aby w pierwszej chwili, gdy spotka nas nieszczęście nie obrócić swojego bólu w utyskiwania, należy zachować milczenie. Zgodnie ze słowami naszego wspaniałego Proroka (pokój niech będzie z Nim), który nauczał iż „milczenie osoby wierzącej powinno być kontemplacją, wygląd przykładem, a mowa – mądrością”, osoba wierząca winna analizować rzeczy i zdarzenia pod katem tego, czy nie są przypadkiem zesłaną przez Boga lekcją. Zastanawiać się dobrze zanim coś powie, a gdy już dojdzie do głosu, wypowiadać wyłącznie słowa mądrości. Dlatego też, gdy dręczą nas nieszczęścia i przeciwności losu, należy świadomie wybrać milczenie, spróbować zrozumieć lekcję, jaka kryje się za tymi wydarzeniami i zrozumieć ich przekaz, a potem zabierać głos w sposób, jaki przystoi posłusznemu słudze Pana.

 

W gruncie rzeczy nikt nie ma prawa narzekać na jakąkolwiek sytuację. Ponieważ narzekanie to twierdzenie, iż miało się do czegoś prawo i że się to prawo utraciło. Tymczasem nikt nic nie dostaje od Boga na własność. Tak, nasz Stwórca jest wyłącznym Panem wszelkiego stworzenia i może z nim robić, co zechce. Jako istotom stworzonym nie przystoi nam uskarżenie się na Boskie decyzje, ale uznanie swojej względem Boga niższości i wychwalanie Go w każdej sytuacji.

 

I tak w Świętym Koranie napisane jest: „My wypróbujemy was czymś ze strachu i głodu, i utraty bogactwa i życia i owoców, a będziemy nieść dobre nowiny tym, którzy są cierpliwie wytrwali. Któż, gdy napotka go zły los, powiada: <<Zaprawdę do Allacha należymy i do Niego powrócimy?>>” (Bakara, 2/155-156). Zwłaszcza w najtrudniejszych momentach, umiejętność myślenia że Stwórca Wszechrzeczy może rozporządzać swoją własnością tak, jak uzna za stosowne i mówiąc „jesteśmy własnością Boga” powierzanie Mu swojego dobytku, życia i wszystkiego innego, świadczy o tym, że czerpiemy ze źródła wielkiej siły, która pozwoli nam przejść przez wszelkie przeciwności. W ten sposób po następującym zaraz po nieszczęściu wyciszeniu i kontemplacji winniśmy uciec się do Boga i zwracać się do Niego z kornymi suplikami.

 

Krótko mówiąc człowiek powinien zdawać sobie sprawę, że nawet nieszczęścia, które go spotykają, mają swoje źródło w jego błędach i grzechach. Przedstawiać swoją sytuację Bogu, przyznawać się przed Nim do swoich słabości i prosić Go o przebaczenie. Być może trzeba będzie powiedzieć: „Boże mój!  Z wielu powodów popełniłem liczne błędy i nie uchroniłem swojej relacji z Tobą. Jestem tak mały i bezradny, że tylko Ty, jeśli zechcesz, możesz sprawić, że wrócę na prostą drogę” i szukać sposobów, na pozyskanie bożej łaski.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir