Kazanie: Powaga 11.01.2019

Drodzy wierni,

zgodnie z nauką islamu, wszelkie słowa i zachowania, które ranią innych – choćby ich celem było rozśmieszenie lub rozbawienie kogoś – to naruszenie praw naszych bliźnich. Zabronione są w naszej religii: mowa, nastawienie, zachowania, gesty oraz pisma, które poniżają inne osoby poprzez wypunktowywanie ich braków i niedoskonałości. Zakaz ten dotyczy zarówno wszelkich czynów dotykających czci i dobrego imienia drugiego człowieka – takich jak drwiny, pomówienia, kłamstwa oraz oszczerstwa – jak i wszelkich mających na celu obrażenie rozmówcy żartów. Zdarzają się osoby, które uznając że w życiu liczy się tylko to, ile kto posiada, ze względu na ogromne możliwości które im posiadanie daje, wbijają się w pychę i arogancję, w wyniku czego zaczynają postrzegać siebie jako niezwykle ważnych a na innych patrzą z góry i z nich drwią. Święty Koran mówi o nich co następuje: „Biada każdemu oszczercy, potwarcy!”, po czym opisuje piekielne męki, jakie będą ich udziałem.

Według zasad naszej wiary nie wolno naśmiewać się z jakichkolwiek potknięć innej osoby poprzez otwarte opowiadanie o jej poczynaniach i wypowiedziach jak również uciekając się do aluzji. Zabronione jest bawienie się jej kosztem i ranienie jej zarówno słowem, jak i czynem. Nie wolno jest zawstydzać ani oczerniać ludzi wierzących, nadawać im krzywdzących przezwisk i nazywać ich słowami, których sobie nie życzą. Nasz Prorok (pokój z Nim) powiada, że „jednym z praw osoby wierzącej ze strony innych osób wierzących jest bycie nazywanym/nazywaną imieniem, które najbardziej lubi”.

Patrząc z tej perspektywy, w naszym życiu nie ma miejsca na zawstydzanie innych, strojenie sobie żartów z ich najbardziej błahych ułomności czy – wzorem ludzi głupich – paternalizowanie ich, ani też na wyśmiewanie i zabawę cudzym kosztem, jak robią to osoby oddające się pokusom tego świata. Celem naszych spotkań winno być zawsze rozważanie spraw poważnych. Tak, powinniśmy zawsze wieść nasze życie, jako ludzie zdyscyplinowani. Nasza umiejętność postępowania w ramach zarysowanych przez dobre obyczaje – azatem to, jak przychodzimy w różne miejsca i jak je opuszczamy, jak siadamy i wstajemy na nogi, tematy naszych rozmów, podejście do przedstawianych nam kwestii, nasze wychowanie i ton głosu – winny zawsze budzić podziw otoczenia. Powinniśmy zawsze i wszędzie rozmawiać o rzeczach, które mogą przybliżyć nas do spotkania z Bogiem, a trzymać się z daleka od tematów i zachowań pustych, nieprzynoszących żadnej korzyści w kontekście życia doczesnego i wiecznego. Tak, jeśli jesteśmy ludźmi prawdziwie wierzącymi, to musimy unikać braku powagi i zdecydowanie wystrzegać się bezceremonialności.

Drodzy bracia i siostry!

Kiedy religia zaczyna pełnić funkcje fasady, za którą żyjemy, zatraca swój sens. Musimy zatem wyzwalać się z życia w bałaganie i niespójności aż do momentu, w którym ta fasada nabierze głębi. Mimo że chcemy być ludźmi wierzącym i przyjmujemy postawę powagi, to nie zawsze jesteśmy ją w stanie utrzymać. Jednakże tak w trakcie obrzędów jak i w swoim życiu codziennym, w kontaktach z innymi ludźmi oraz swoich słowach i zachowaniach winniśmy przentować taką subtelność, a także dokładać takich starań, by piękno naszej religii miało odzwierciedlenie w rzeczywistości, która nas otacza. Nasza mowa, nastawienie i postawa muszą reprezentować to, co mamy w sercu. Musi mieć w nich odbicie paleta barw właściwa naszej duszy, tak by wpływała również na ludzi wokół nas.

W związku z tym powinniśmy zaczynać wszelką pracę mając w sercu mocny fundament wiary. Nasze spotkania winny zawsze być spotkaniami bożymi.
Z kolei tematów, które nie przybliżają nas do Stwórcy, nie wzmacniają naszej więzi z Prorokiem (pokój z Nim) i nie służą odnowieniu poczucia łączności z Nim, winniśmy wystrzegać się jak ognia!

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir