Sumienie 14.09.2018

Drodzy wierni, którzy we wszystkim co robicie, zachowujecie wspomnienie o swoim Wspaniałym Stwórcy!
Naszym podstawowym obowiązkiem wobec Boga jest wykorzystywanie darów, które od niego otrzymaliśmy, w sposób zgodny z celem stworzenia. Bóg sprawił, że człowiek powstał z nicości i obdarzył go rozlicznymi atrybutami. Jednym z nich jest właściwy Jego sługom aparat „sumienia”. Sumienie to ważny, funkcjonujący od czasów stworzenia mechanizm, do którego odwołuje się religia. Bóg umieścił go w człowieku jako przeciwwagę dla naszych skłonności do złego. Nasze serce, dusza, wola, rozum, świadomość, percepcja i uczucia tworzą go tak samo, jak wszelkie popędliwości ciała, rządze i kaprysy, żale, nienawiść, gniew, upór i tym podobne emocje tworzą skłonność do czynienia zła. Te dwa systemy niemal zawsze stoją ze sobą w sprzeczności. W ten sposób zyskują na sile związane z nimi odpowiednio duchowe lub cielesne aspekty naszej natury.

Drodzy, kierujący się sumieniem wierni!
Sumienie to rzecz wspólna wszystkim ludziom na świecie. Ono nigdy nie kłamie. Wszystkie religie, nurty filozoficzne i myślowe, które stawiają sobie za cel wyniesienie na piedestał prawdziwego znaczenia człowieczeństwa, nieodmiennie odwołują się do niego jako do płaszczyzny porozumienia. Wszyscy prorocy w historii zawsze podkreślali jego znaczenie, a to wszystko dlatego, że jego poprawne działanie ułatwia rozwiązywanie konfliktów. Islam jako religia oraz jej Błogosławiony Prorok (pokój z nim) również kładą na tę kwestię ogromny nacisk. Islam jest religią sumienia a Koran jest jego głosem. Błogosławiony Prorok (pokój z nim) zaprasza nas do współudziału w sumieniu.

Kochani Bracia!
W wersecie, który usłyszeliśmy na początku tego kazania Wielki Bóg mówi tak:
„Człowiek jest świadkiem sam przeciwko sobie, nawet jeśli przedstawia swoje wytłumaczenie”. Tak, dniu sądu wszyscy ludzie zbiorą się przed obliczem Boga i zdadzą mu sprawę ze wszystkiego złego i dobrego, co uczynili za życia oraz z tego, czego nie uczynili, choć uczynić byli powinni. Choćby człowiek przedstawiał na swoją korzyść najróżniejsze wytłumaczenia, to jego sumienie i tak będzie zeznawać prawdę. Nic się wówczas nie ukryje. Czym jest zatem ten werset, jeśli nie wezwaniem by pamiętać o sumieniu? Czyż na tym świecie i w tych czasach, gdy człowieczeństwu grozi upadek, dzieci zwracają się przeciwko rodzicom a sypiający w jednym łóżku małżonkowie pragną się nawzajem pomordować; w których codziennie wzrasta liczba zabijanych dzieci oraz ludzi, pragnących zagarnąć dla siebie wszystkie zasoby naszej planety; w których humanitarne piekło trwa na Morzu Egejskim i przy tureckiej granicy na Bałkanach; w których na nowo kwitnie handel ludźmi i nie słabnie popyt na morderstwa oraz zdradę; w których rację ma silniejszy, słabszym się pomiata i gardzi a „obcym” nie przyznaje się prawa do życia, to wezwanie nie powinno raz jeszcze znaleźć wśród wszystkich ludzi należnego posłuchu?

Gdy jeden z towarzyszy Proroka (pokój z nim) – Vâbisa b. Ma’bed – podszedł do niego kierowany miłością do wiedzy i nauki, ten powiedział mu „A zatem przyszedłeś zapytać czym jest dobro, tak?” Vâbisa odparł, że tak, na co Prorok (pokój z nim) odpowiedział mu radą, którą ten zapamiętał do końca życia:
„Zapytaj się swojego sumienia. Dobro jest tym, co sumienie uznaje za właściwe i czego zrobienie doradza sercu. Zło natomiast, to to, co odbiera twemu sercu spokój. Gdy wszyscy w kółko mówią ci, byś coś zrobił, a jest to grzech, to obudzi to w twoim sercu wątpliwości i niepokój”.

Drodzy wierni!
Nadszedł dzień, gdy trzeba nakłonić ucho na ten ponadczasowy, boski zew Koranu i Sunny. Dzień, w którym należy nie cieszyć się spokojem sumienia, ale jeszcze uważniej wsłuchać się w jego głos. W którym trzeba się tym głosem samemu stać dla innych. Potrafić stanąć nie po stronie silniejszego, ale togo, kto ma rację. Nie zapominajmy, że wiara to coś, do czego dochodzimy dzięki sumieniu. Sumieniu, które jest głosem Najwyższego w naszym sercu.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir